Ciałożyczliwy Kalendarz 2021 – Wyzwanie kwietniowe

Cześć!

Posłuchaj lub jeśli wolisz przeczytaj.

W tym miesiącu zapraszam Cię do praktyki mojego ulubionego treningu. Treningu odpoczynku bez wyrzutów sumienia. Wiem, że jesteś mistrzynią tzw. aktywnego odpoczynku. Potrafisz być na wysokich obrotach i czerpać z tego przyjemność. Jednak czy potrafisz bezkarnie nic nie robić? Poleżeć choćby chwilkę i nie robić ABSOLUTNIE NIC? Bez telewizji, książki, bez herbatki… po prostu Ty i Twoje myśli. Tego rodzaju wypoczywanie nazywamy biernym i wiele osób błędnie kojarzy go z lenistwem. Największą trudność sprawia tym z nas, które prowadzą bardzo zabiegany tryb życia. Zadanie może wydawać się banalnie proste, ale to tylko pozory. Nauka efektywnego odpoczynku w bezruchu może przynieść Ci dużo korzyści. Spróbuj!

Zadanie:

Zapraszam Cię by  znaleźć co najmniej 5 minut dla siebie i położyć się z nogami do góry. Jeśli masz warunki wyłóż je na ścianę, a jeśli nie to chociaż unieś trochę do góry.. Znajdź wygodną pozycję – to jest najważniejsze i ciało życzliwe. Poszukaj pozycji, w której czujesz się komfortowo. Ja lubię poleżeć z nogami do góry, ale znam osoby, które preferują zwinięcie się w kłębek lub pozycję medytacyjną. 

Leż i oddychaj spokojnie. Obserwuj uważnie pojawiające się myśli. Pozwól by płynęly jak chmury po niebie. Bez oceniania. Nic więcej.

Cel:

Nauka efektywnego odpoczynku bez wyrzutów sumienia. Praktykując regularnie taką formę odpoczynku poczujesz się bardziej zrelaksowana i uspokoisz swój umysł i dotlenisz mózg. 

Potencjalne trudności:

W trakcie tego ćwiczenia może pojawiać się napięcie i różne nieprzyjemne emocje. To zupełnie normalne, zwłaszcza jeśli na co dzień nie pozwalasz sobie na chwile takiego beztroskiego relaksu. Wraz z emocjami będą pojawiały się myśli: 

  • “To bez sensu”
  • “Mam tyle do zrobienia”
  • “Powinnam teraz robić to i to…”

Podejdź do wszystkich tych myśli i uczuć z akceptującą uważnością, niech są. Wyobraź sobie, że są jak chmury, które przepływają po niebie. Są i zaraz miną. Trening czyni mistrza! Z czasem będzie Ci łatwiej. To TYLKO 5 minut. A pięć minut to 0,52% z 16 godzin w ciągu dnia ( odjęłam 8h na sen). Pół procent… a tak wiele może zmienić 🙂